Przepraszam, że tak rzadko dodaję ostatnio posty. Za dwa dni kończę liceum. Z jednej strony się cieszę :) Z drugiej jest mi smutno. Już w następny piątek zaczynam matury :/ Jednak bardziej obawiam się egzaminów wstępnych na uczelnię. Dlaczego dzisiejszy post jest zatytułowany czas? Ostatnio ciągle mi go brakuje. Nauka do matury, lekcje rysunku... i nic już nie pozostaje na odpoczynek. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze i w październiku będę na mojej wymarzonej uczelni :)